Akceptuję
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,
że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu. Więcej w Polityce Prywatności.
facebook youtube

Peugeot 208 – Zmiany w detalach

11 czerwca zostaliśmy zaproszeni na prezentacje nowego Peugeota 208, która odbyła się w okolicach Iławy, a dokładniej mówiąc blisko najwyższego punktu Polski północno-wschodniej, czyli Górze Dylewskiej. Co więc przyniósł lifting i jakim autem jest teraz 2
czytaj więcej ›

Prezentacja Forda Focusa ST na tegorocznym Fleet Markecie






Na czwartym Fleet Markecie nie zabrakło premier aut osobowych. Spośród zgormadzonych firm nowości pokazałi m.in. Renault, Peugeot, Citroen, Ford oraz inni. Tu skupimy się na jednej z premier Forda, a dokładniej na Fordzie Focusie w wersji ST.

W klasie hot hatchy jest coraz większa rywalizacja. Do czołówki tej klasy zaliczają się m.in. Renault Megane R.S., VW Golf R32 czy Ford Focus RS. Nie każdy potrzebuje jednak aż tak szybkiego i dość kosztownego w utrzymaniu samochodu. Dlatego też większość z firm ma w gamie modeli nieco „słabsze” i tańsze auta. W gamie Forda dostępny jest Focus ST, który w końcu doczekał się następcy.

W odróżnieniu od wersji konwencjonalnej wersja „usportowiona” charakteryzuje się „nadmuchaną” karoserią, bodykit’em  (listwy progowe, nakładka na przedni zderzak oraz wbudowany w tylny zderzak dyfuzor). Dodatkowo „charakter” samochodu podkreślają m.in. 18’’ alufelgi ze stopów metali lekkich, wlot powietrza na masce auta czy intensywny pomarańczowy kolor „Electric Orange” (dopłata 5 tys. zł).

We wnętrzu również nie zabrakło sportowych akcentów. Na desce rozdzielczej znalazło się miejsce na wskaźniki informujące m.in. o temperaturze oleju smarującego czy ciśnieniu doładowania jak też widoczne są czerwone przeszycia deski rozdzielczej czy wstawki imitujące tworzywo karbonowe. Po zapoznaniu się z nową propozycją Forda podczas Fleet Marketu mieliśmy wrażenie, że niektóre z materiałów wykończeniowych wnętrza nie są zbyt wysokiej jakości. Więcej informacji o jakości materiałów przedstawimy po szczegółowym zapoznaniu się z pojazdem.

Przednie fotele zostały wykonane przez firmę Recaro. Gwarantują one bardzo dobre trzymanie boczne przy jednoczesnym wysokim komforcie podróżowania.

We wnętrzu nie brakuje miejsca, zarówno w pierwszym rzędzie siedzeń, jak i w drugim. Duża liczba poręcznych schowków umożliwia rozłożenie wszystkich podręcznych rzeczy w „harmonii”. W nowym modelu nie zabrakło również miejsca w bagażniku. Przestrzeń bagażowa jest wystarczająca na upakowaniu wielu przedmiotów.

Przejdźmy jednak do serca auta czyli jednostki napędowej. Pod maską Focusa ST znalazł się turbodoładowany silnik z ZI o objętości skokowej 2,5 litra (pięciocylindrowy), generujący moc 225 KM. Dzięki zastosowaniu wydajnej turbosprężarki według założeń firmy praktycznie nie będzie odczuwać się turbodziury, a dynamika samochodu jest wręcz rewelacyjna. Problem może się pojawić z przeniesieniem napędu. Po pierwszych testach innych redakcji można się doczytać, że występuje objaw szarpania kołem kierownicy przy dużych prędkościach obrotowych (odcięcie przy 7 tys. obr/min). Jak przystało na firmę Ford zapewne nie będzie problemów ze skrzynią biegów. W poprzednim modelu działała dobrze, więc mamy nadzieję, że w nowym Focusie ST jest ona także precyzyjna.

Jeżeli chodzi o osiągi samochodu to nie można mieć większych zastrzeżeń. Przyspieszenie 0-100 km/h zajmuje jedynie 6,8 sekundy. W kwestii zużycia paliwa nie ma co liczyć na cud. Średnio auto ma zużywać ok. 10-11 l/100 km. Przy dynamicznej jedzie zapewne bez problemu uda się osiągnąć wynik powyżej 14-15 l/100 km.

Dla poprawy komfortu jak i precyzji układu kierowniczego dostępne są trzy tryby pracy (Komfort, Normal oraz Sport). Zawieszenie pojazdu wg. producenta ma być odpowiednio wyważone pomiędzy zachowaniem komfortu, a jego sztywnością. Jest to ważne, zważywszy na moc silnika pojazdu.

Cena auta w wersji ST została ustalona na nieco ponad 100 tys. zł. Niestety w cenę wersji podstawowej nie zostały wliczone takie rzeczy jak: automatyczna klimatyzacja (dopłata 2,5 tys. zł) czy reflektory ksenonowe (dopłata 3 tys. zł). Nie są to oczywiście niezbędne rzeczy, ale ważne, że u konkurencji w cenie modelu podstawowego jest przynajmniej automatyczna klimatyzacja.

Nie mniej jednak po pierwszym zapoznaniu się z Fordem Focusem ST doszliśmy do wniosku, że może to być groźny rywal dla konkurencji. Mamy nadzieję, że własności jedne auta są równie dobre jak wygląd zewnętrzny.

Opracowanie:

Maciej Gis

 

Zdjęcia:

Adam Kowalczyk

 


comments powered by Disqus
Do góry Galeria Tagi Kontakt
Powered by Heuristic
CarPortal © 2019 | Prywatność | Zgłoś błąd | RSS
Partnerzy: