Akceptuję
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,
że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu. Więcej w Polityce Prywatności.
facebook youtube

Peugeot 208 – Zmiany w detalach

11 czerwca zostaliśmy zaproszeni na prezentacje nowego Peugeota 208, która odbyła się w okolicach Iławy, a dokładniej mówiąc blisko najwyższego punktu Polski północno-wschodniej, czyli Górze Dylewskiej. Co więc przyniósł lifting i jakim autem jest teraz 2
czytaj więcej ›

Opel Zafira Tourer Bi-Turbo - test


















Kiedyś nie do pomyślenia było połączenie minivana z mocnym silnikiem. Jeszcze parę lat temu osoby, które z różnych względów musiały wybrać tego typu samochód, były kojarzone z wielodzietną rodziną bądź pracą wymagającą takiego środka transportu. Nawet Clarkson w jednym ze swoich felietonów napisał, że „nic nie powie o was dobitniej, że machnęliście ręką na życie, niż to, że jeździcie minivanem”. To się jednak zmieniło, a prowadzący program Top Gear, najwyraźniej nie jeździł nową Zafirą.

Na rynku dostępnych jest coraz więcej minivanów, a nawet vanów, które oferują przestrzeń, komfort i mocne jednostki napędowe. Opel poszedł o krok dalej. Poprawił układ zawieszenia, układ kierowniczy i wyposażył swój największy rodzinny samochód w mocnego diesla o mocy 195 KM. Czy to się sprawdzi?

Wygląd zewnętrzny nawiązuje do nowego designu firmy. Opływowy przód dobrze komponuje się z resztą samochodu. Widać też nawiązanie do Opla Ampery, poprzez połączenie czarnym pasem świateł przednich z reflektorami przeciwmgłowymi. Wszystko razem wygląda trochę jak bumerang.  Z boku rzucają się w oczy przetłoczenia w dolnej części drzwi. Stanowią one w pewnym sensie płynne przejście od przodu do tyłu pojazdu. Tył jest zachowany w klasycznym stylu. Widać jedynie ostrzejsze przejścia w okolicach tylnych reflektorów. Jest ono estetyczne i nie szpeci. Światła z tyłu są dobrze wkomponowane w całość. Dodatkowo w testowanym egzemplarzu są one nieco przyciemnione. Subtelnym podkreśleniem silnika wyposażonego w dwie turbosprężarki, jest zastosowanie układu wydechowego z podwójnymi końcówkami, oraz emblematem „bi-turbo” na klapie bagażnika.  Ogólnie rzecz ujmując Opel Zafira odbiega stylistycznie od swojego poprzednika. Jednak cały czas, co jest akurat zaletą, nawiązuje kształtem do samochodów ze świata mini-vanów i vanów. W końcu taki właśnie ma być.

We wnętrzu poczujemy się jak w każdym obecnie produkowany Oplu, czyli wygodnie otoczeni rozbudowaną deską rozdzielczą i z przestrzenią dookoła nas. Za wygodę odpowiadają dobrze wyprofilowane siedzenia. Istotna jest możliwość regulacji długości siedziska. Jest to niewątpliwa zaleta dla wyższych osób. Warto również wspomnieć o możliwościach regulacji foteli w innych płaszczyznach. Jest ona na tyle rozbudowana, że każdy znajdzie dogodną dla siebie pozycję. W drugim rzędzie do dyspozycji są trzy oddzielne fotele. Każdy z nich można indywidualnie przesuwać czy składać. Dodatkowo dostępne jest rozwiązanie SystemFlex7, umożliwiające różnorodne ustawienie siedzeń. Na przykład istnieje możliwość złożenia środkowego siedzenia drugiego rzędu, tak aby stanowił on duży podłokietnik dla osób podróżujących po prawej i lewej stronie. Dodatkowo w podłodze bagażnika znalazły się dwa, składane dodatkowe fotele. Można je rozłożyć i przesuwając nieco drugi rząd do przodu i stosunkowo wygodnie podróżować. Dzięki temu na pokład Zafiry możemy zabrać siedem osób.

Wróćmy do deski rozdzielczej. W jej centralnej części znalazło się centrum dowodzenia większością zaimplementowanych systemów, od radia, przez klimatyzację, do nawigacji satelitarnej. Wszystko to jest przemyślanie rozwiązanie. Jedyne co może nie wszystkim przypaść do gustu, to ilość przycisków. Jest ich naprawdę sporo. Aby wszystko dobrze opanować, trzeba poświęcić nieco czasu na zaznajomienie się z ich położeniem i przeznaczeniem.

Do wyboru jest też rodzaj nawigacji satelitarnej. Może być ona wyświetlana w 2D bądź 3D. Jest to zależne od zamówionej konfiguracji. Wyświetlacz umieszczony na górze centralnej części jest czytelny.

Silną stroną zafiry są schowki. W całym samochodzie jest ich aż 31 (zależnie od konfiguracji). W samej desce rozdzielczej są ich cztery albo pięć. Do tego dochodzą jeszcze w drzwiach, bagażniku, konsoli centralnej (konsola FelxConsol), w której bez problemu zmieścimy 1,5 litrową butelkę i jeszcze inne drobiazgi. Dodatkową opcją jest możliwość przesuwania centralnego panelu.

Mówiąc o mini-vanie nie można zapomnieć o przestrzeni ładunkowej. Przy rozłożonym trzecim rzędzie siedzeń do dyspozycji jest zaledwie 152 litry objętości. W przypadku gdy jeździmy maksymalnie w pięć osób albo i mniej, a ostatnie siedzenia są schowane w podłogę mamy 650 litrów (w przypadku gdy siedzenia drugiego rzędu są odsunięte maksymalnie do tyłu, jak je przesuniemy do przodu to przestrzeń zwiększa się do 710 litrów). Jeśli jednak złożymy zarówno drugi i ostatni rząd, to do dyspozycji jest już 1860 litrów objętości. Taka wartość daje spore możliwości przewozowe. Opel Zafira Tourer to przemyślany samochód, można tutaj przytoczyć przykład rolety bagażnika, która ma dwa punkty mocowania. Wszystko po to abyśmy mogli zasłonić przestrzeń bagażową, niezależnie od tego ile foteli jest aktualnie rozłożonych.

Przejdźmy jednak do najważniejszej części czyli serca naszego pojazdu testowego. Pod maską rodzinnego mini-vana ukryty jest dwulitrowy silnik wysokoprężny. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jest doładowywany przed dwie niezależne turbosprężarki. Ich praca zależna jest od chwilowego obciążenia silnika. Pierwsza turbosprężarka załącza się przy niskich prędkościach obrotowych, druga zaczyna swoją pracę jest powyżej 2500 obr/min. W średnim zakresie prędkości obrotowej silnika, pracują obie turbosprężarki. Dzięki takiemu rozwiązaniu wyeliminowany został efekt tzw. „turbo-dziury. Aby cały układ mógł pracować bez zarzutu, inżynierowie Opla wyposażyli samochód w dwa intercoolery (jeden chłodzony jest powietrzem, a drugi cieczą). Jest to istotne ponieważ musi być doprowadzana odpowiednia ilość powietrza do turbosprężarek w celu ich poprawnej pracy.

Ciekawostką jest, że w aucie zastosowano innowacyjną technologię „CleanTech”, odpowiadającą za proces spalania. W tym celu zamontowane zostały czujniki w świecach żarowych. Mierzą one ciśnienie w komorach spalania z częstotliwością ponad 100 000 razy na minutę. Pozwala to na optymalizację zużycia paliwa i emisji CO2 przy zachowaniu odpowiednich osiągów. Dodatkowo warto wspomnieć, że paliwo jest podawane do komory spalania przez wtryskiwacze piezoelektryczne pod ciśnieniem 2000 barów, z częstotliwością do 8 wtrysków na cykl.

Mówiąc o zużyciu paliwa trzeba nadmienić, że niestety Zafira nie należy do najekonomiczniejszych samochodów. W szczególności jeżdżąc po mieście. Dużą rolę odgrywa masa wynosząca 1834 kg. Podczas testów redakcyjnych okazało się, że rodzinny Opel zużywał średnio 7,7 l/100 km. W trasie było nieco lepiej. Przy spokojnej jeździe – 6,2 l/100 km. Oczywistym jest, że dynamiczniejsza jazda będzie okupiona wyższym zużyciem paliwa.

Tak samo jak w przypadku innych Opli w Zafirze Tourer nie mogło zabraknąć systemu FlexRide wraz z adaptacyjnym układem tłumienia drgań amortyzatorów i przednim zawieszeniem z kolumnami HiPerStrut (High Performance Strut). System FlexRide jest to układ umożliwiający zmianę pracy układu zawieszenia, pracy układu kierowniczego i zmian ustawień sterownika silnika. Do dyspozycji są trzy tryby jazdy Normal (włączany automatycznie po uruchomieniu silnika), Sport oraz Tour.

Kolumny HiPerStrut - Specjalna konstrukcja przednich kolumn – zmniejszony kąt pochylenia zwrotnicy i skrócona długość trzpienia dzięki czemu następuje redukcja sił skrętnych, zwiększa się przyczepność przednich kół, co znacząco poprawia precyzję prowadzenia samochodu.

Prowadzenie Zafiry jest dobre biorąc pod uwagę przeznaczenie tego samochodu. Mimo wyposażenia FlexRide, umożliwiającego zmianę ustawień i prawie dwustu koni mechanicznych, jest to nadal mini-van. Jego gabaryty i masa sprawiają, że mimo dobrej i mocnej jednostki napędowej nie przekłada się to znacząco na odczucia. Warto wspomnieć, że na trybach „Normal” i „Tour” auto ma tendencje do „pływania”. Zawieszenie wtedy pracuje miękko i komfortowo. Wpływa to jednak na trochę gorsze właściwości jezdne. Dodatkową kwestią jest widoczność. Mimo dość sporego przeszklenia samochodu, słupek A jest dość gruby, przez co cały czas znajduje się w naszym polu widzenia i przeszkadza swoją obecnością przy skręcaniu lub wykonywaniu manewrów parkingowych. W związku z tym trzeba uważać na przejściach dla pieszych aby przypadkiem żadna osoba nie „ukryła” się podczas przechodzenie przez przejście dla pieszych.

Podsumowując – Opel stworzył jeden z lepszych samochodów w klasie. Z pewnością Zafira Tourer jest godnym następcą drugiej generacji pojazdu. Możliwości przewozowe i konfiguracje wnętrza do własnych potrzeb są wręcz niesamowite. Dodatkowo  pod maską jest mocna jednostka napędowa, która z pewnością będzie dawała sobie dobrze radę podczas długich tras. W takim samochodzie podróż nabiera zupełnie nowego znaczenia.

 

 

Opel Zafira Tourer

Silnik

turbodoładowany, wysokoprężny, R4, 16 zaworów.

Typ wtrysku paliwa

bezpośredni

Objętość skokowa

1956 cm3

Moc maksymalna

195 KM przy 4000 obr/min

Maksymalny moment obrotowy

400 Nm w zakresie 1750-2500 obr/min

Skrzynia biegów

6MT

Objętość bagażnika

152/710/1860 l

Objętość zbiornika paliwa

58 l

Wymiary

 

Długość

 4658 mm

Szerokość

 1884 mm

Wysokość

 1685 mm

Rozstaw osi

 2760 mm

Masa własna

 1834 kg

Zużycie paliwa Wg. producenta Testy redakcyjne
Cykl miejski [l/100 km] 6,7 7,7
Cykl zamiejski [l/100 km] 4,5 6,2
Cykl autostradowy [l/100 km] 5,0 6,5
Emisja CO2 średnie

149 g/km

Prędkość maksymalna

218 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

8,9 s

Cena wersji podstawowej 1.4 TFSI Attraction

86 250 zł

Cena wersji testowej od

119 650 zł

Cena egzemplarza testowego

ok. 160 000 zł

 


comments powered by Disqus
Do góry Galeria Tagi Kontakt
Powered by Heuristic
CarPortal © 2019 | Prywatność | Zgłoś błąd | RSS
Partnerzy: