Akceptuję
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,
że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu. Więcej w Polityce Prywatności.
facebook youtube

Peugeot 208 – Zmiany w detalach

11 czerwca zostaliśmy zaproszeni na prezentacje nowego Peugeota 208, która odbyła się w okolicach Iławy, a dokładniej mówiąc blisko najwyższego punktu Polski północno-wschodniej, czyli Górze Dylewskiej. Co więc przyniósł lifting i jakim autem jest teraz 2
czytaj więcej ›

Test BMW Serii 5 Touring z M-Pakietem




Rywalizacja o pozyskiwanie klientów pomiędzy Mercedesem, BMW oraz Audi trwa od lat. Kiedyś zróżnicowanie samochodów tych firm było klarowne, jednak na przestrzeni lat różnice w odniesieniu do poszczególnych typów aut, zaczynają się zacierać...ale…

Jeżdżąc po polskich drogach nie można oprzeć się wrażeniu, że większość „dużych” rodzinnych samochodów różnych marek typu kombi, po prostu jest obecna. Nie wyróżniają się niczym szczególnym, a nawet można by powiedzieć, że ich obecność jest znakomicie oczywista. Nie można zaprzeczyć, że ich praktyczność i przestronność wnętrza przewyższa pozostałe rodzaje nadwozi takie jak np. sedan czy hatchback, ale czy to oznacza, iż chcąc mieć kombi musimy rezygnować z wyróżniania się na rzecz bycia zdawałoby się bardzo tradycyjnego? Chyba nie.

Jest przecież wyjście z tej sytuacji. Trójka odwiecznych rywali, Mercedes, BMW oraz Audi rywalizuje o miano najlepszego w poszczególnych klasach i za wszelką cenę chce przekonać potencjalnych klientów do swojej marki, tworząc coraz to ciekawsze ich zdaniem propozycje.

Przez lata utarł się pewnego typu stereotyp mówiący o tym, że dla miłośników komfortu podróżowania bez wątpienia najlepszy jest Mercedes, za to kto stawia na osiągi samochodu powinien wybrać BMW, a Audi jest powiedzmy „złotym” środkiem pomiędzy do wyboru wcześniej wymienionymi. W/wym. sytuacja przez ostatnie lata zaczyna się jednak zmieniać. Można to już zauważyć porównując ostatnie generacje pojazdów: Audi A6, BMW Serii 5, Mercedes Klasy E.

Słynny filozof Heraklit z Efezu powiedział kiedyś, że „…wszystko płynie…” i tak jest też w przypadku motoryzacji i w odniesieniu do w/wym. aut. Starsze generacje aut są wypierane przez coraz to szybciej powstające „odświeżone” wersje samochodów oferujących coraz to nowsze rozwiązania techniczne. Tak też stało się w przypadku powyższych pojazdów.  Na tą chwilę, można już na krajowych drogach spotkać najnowsze propozycje omawianych firm. Skupmy się jednak najpierw na być może topie tj. BMW.

Mówiąc o BMW serii 5 powinno się zacząć od rzeczy najważniejszej czyli serca pojazdu tj. silnika. Nasz model testowy wyposażony był w turbodoładowaną (6-cylindrową rzędową), trzylitrową jednostkę o zapłonie samoczynnym o oznaczeniu 530d.  Jest to jeden z popularniejszych jednostek napędowych, która rozwija moc maksymalną 245 KM przy 4000 obr/min, dysponująca maksymalnym momentem obrotowym 540 Nm, dostępnym w zakresie prędkości obrotowej 1750-3000 obr/min. Takie parametry dla niektórych są wymarzonymi, w szczególności w połączeniu z niskim zużyciem paliwa. To jednak nie jest jedyna zaleta. Przyspieszenia, oraz możliwość do „wkręcania” silnika w wyższe prędkości obrotowe to wręcz czysta przyjemność. Ośmiobiegowa, automatyczna skrzynia biegów reaguje szybko i precyzyjnie, praktycznie natychmiastowo na tzw. „kickdown”.

Dane techniczne jednostki napędowej są następujące.

Objętość skokowa [cm3] 2.993
Skok tłoka/średnica tłoka [mm] 90.0/84.0
Moc maksymalna w kW (KM) przy obr/min 180 (245) / 4.000
Maksymalny moment obrotowy w Nm przy obr/min 540 / 1,750–3,000
Stopień sprężania 16.5

Osiągi auta to 6,4 sec. od 0 do 100 km/h co jest dobrym wynikiem, nawet w porównaniu z konkurencją. Porównywalny Mercedes klasy E potrzebuje 6,6 sec. a Audi A6 Quattro aż 7 sec. (Audi A6 z przednim napędem uzyskuje lepszy wynik o 0,3 sec.). Najważniejsze dane co do osiągów BMW 530d Touring:

Prędkość maksymalna [km/h] 243
Przyspieszanie od 0 do 100 km/h [s] 6.4
Przyspieszanie 80–120 km/h na IV/V biegu [s] 5.3

Kolejną kwestią szyć jest zużycie paliwa. Jak na wymiary samochodu to nie należy narzekać. Zaryzykować można nawet stwierdzenie, że jest optymistyczne jak na 245 KM i prawie 1,9 tony masy własnej pojazdu. Poniżej przedstawiono dane dotyczące zużycia paliwa wg. danych producenta. Dane dot. zużycia paliwa wg. producenta odbiegają nieraz od możliwych przy konwencjonalnych zachowaniach na drodze, co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę typy testów homologacyjnych. Po naszych pomiarach możemy stwierdzić, że przy dynamicznej jeździe w mieście trzeba się liczyć ze zużyciem ok. 10 l/100 km. Podczas jazd zamiejsko-autostradowych przy spokojnej jeździe można bez problemu utrzymać się przy zużycia paliwa rzędu ok. 6 l/ 100 km.

 

Dane dot. zużycia paliwa oraz emisji CO2

Cykl miejski  [l/100 km] 8.1
Cykl zamiejski  [l/100 km] 5.3
Cykl mieszany  [l/100 km] 6.4
Emisja CO2 [g/km] 169

 

Podróż nowym BMW serii 5 jest tak przyjemna i komfortowa, że można nie wysiadać z tego samochodu. Parafrazując przejechanie nim trasy np. z Warszawy do Włoch jest niczym podróż TVE, szybka i wygodna. Przestrzeń dla pasażera zarówno w pierwszym rzędzie siedzeń jak i w drugim jest wręcz idealnie obliczona. Czterostrefowa klimatyzacja umili podróż nawet najbardziej wymagającym. Dodatkowo oparcia drugiego rzędu siedzeń można regulować.

Komfort podróżowania poprawia również system „Adaptive Drive” umożliwiający wybór jednego z czterech ustawień „miękkości” pracy zawieszenia oraz pracy np. skrzyni biegów. Pierwszy z trybów to „Comfort”. Jazda przy wykorzystaniu tego trybu jest niemal tak komfortowa jak Citroenem C6. Niemal ponieważ pod tym względem   Citroen C6 to naszym zdaniem wzorzec. Tryb „Normal”, automatycznie nastawiany po włączeniu silnika, jest optymalnym ustawieniem pomiędzy komfortem jazdy a precyzją prowadzenia auta. Kolejne dwa tryby to „Sport” oraz „Sport +” utwardzają zawieszenie do maksimum oraz maksymalnie skracają czas odpowiedzi skrzyni biegów, jak i reakcji silnika na położenie pedału przyspieszania. Można też całkowicie odłączyć regulację trakcji (popularnie zwaną kontrolą trakcji). Pod tym względem, trzeba docenić politykę BMW, ponieważ obecnie już tylko niektóre firmy oferują taką możliwość. Całkowite wyłączenie regulacji trakcji w połączeniu z użyciem trybu „Sport +”, zastosowaniem tylnego napędu (jedynym słusznym) oraz krętą drogą może sprawić, że wręcz sportowa jazda prawie 5 metrowym, rodzinnym kombi będzie tak przyjemna i ekscytująca jak jazda niejednym sportowym samochodem.

Osoby kupujące samochody z Monachium nie robią tego z reguły by jeździć na tylnej kanapie, tylko aby delektować się prowadzeniem prawdziwego samochodu, stworzonego przede wszystkim dla kierowcy, w którym wszystkie systemy wspomagające wspomagają, a nie przeszkadzają kierowcy. Do systemów zdecydowanie poprawiających bezpieczeństwo jazdy nocą należy „Night Vision” (trzeba dopłacić 10 tys. zł, ale warto!), wykorzystujący kamerę podczerwieni, umieszczoną w przednim grillu, i udostępniająca obraz na centralnym wyświetlaczu. System ten jako pierwszy został zaprezentowany w Mercedesie Klasy S. Trzeba oddać inżynierom z Mercedesa, że lepiej przemyśleli umieszczenie obrazu z systemu „Night Vision”, ponieważ jest on ukazywany na konsoli rozdzielczej. Jednak oczywiście w BMW serii 5 nie zapomniano o coraz bardziej popularnym systemie HUD, wyświetlającym najważniejsze informacje na przedniej szybie, tak aby kierowca nie musiał odrywać wzroku od drogi. Kolejnym systemem wspomagającym kierowcę oraz poprawiającym bezpieczeństwo jest „Pre-Collision System” ostrzegający przed zbyt szybkim zbliżaniem się do samochodu poprzedzającego. Aby system ten nie musiał ostrzegać o groźniej sytuacji na drodze, można dokupić aktywny tempomat z radarem odległości od samochodu poprzedzającego oraz funkcją „Stop&Go”. Umożliwia on całkowicie automatyczne sterowanie prędkością jazdy pojazdu, praktycznie w pełnym zakresie jego prędkości.

Możnaby się jeszcze długo rozwodzić na temat ciekawych rozwiązań zastosowanych w F11 (oznaczenie produkcyjne BMW serii 5) jak np. wyświetlaniem SMSów na wyświetlaczu centralnym czy rozbudowanemu systemowi czujników parkowania. Ale to tylko niektóre z licznej listy dodatków oraz możliwości wyposażenia wymarzonego BMW serii 5. Bez wątpienia można powiedzieć, że każdy bez problemu będzie w stanie skonfigurować samochód wręcz idealny dla siebie.

Teraz nieco o objętości bagażnika. Otóż bez problemu można w nim zmieścić bagaże czteroosobowej rodziny, jak i przewieźć np. narty (czego nie polecamy ze względów bezpieczeństwa). W razie potrzeby zawsze jest możliwość zamocowania bagażnika dachowego, co dodatkowo zwiększy możliwości ładunkowe. Po złożeniu siedzeń objętość przestrzeni ładunkowej wzrasta do 1670 litrów objętości. Jest wystarczającą by przewieźć relatywnie duże przedmioty. Nie zapominajmy jednak, jak przystało na BMW, że praktycznie wszystkie czynności jak np. składanie oparć drugiego rzędu siedzeń czy otwieranie tylnej szyby bagażnika odbywa się elektrycznie.

Wygląd zewnętrzny… cóż tutaj chyba nie trzeba dużo dodawać. Linia nadwozia jest jak przystało na BMW dynamiczna i nowoczesna. Można mieć zastrzeżenie co do zbyt niskiego zawieszenia auta szczególnie dotyczy to okresu zimowego ale to kwestia tylko pewnej niedogodności. Ze względów, estetycznych polecamy wybór 19 calowych alufelg, biorąc pod uwagę jakość polskich dróg z drugiej zaś strony komfort podróżowania wybranie 18 calowych alufelg powinno być w dobrym rozwiązaniem.

Wszystko byłoby pięknie gdyby nie cena zakupu auta. Cena podstawowa za wersję 530d Touring to 242 300 zł. Jeżeli doliczymy do tego długą listę dodatkowego wyposażenia to bez większego problemu osiągniemy ponad 400 tys. zł. Nasz model testowy nie był samochodem z najbogatszym wyposażeniu, ale za białą F11 530d z M-Pakietem trzeba wyłożyć ok. 350 tys. zł. Gdyby nie cena to za pewne BMW miałoby stosy zamówień, ale taka jest cena luksusu.

Osoby zainteresowane zakupem BMW F11, ale z inną jednostką napędową mogą wybierać pomiędzy obecnie 3 jednostkami o zapłonie iskrowym (523i, 528i, 535i) oraz czterema o zapłonie samoczynnym (520d, 525d, 530d –i opisywaną jednostką, 535d). Poniżej przedstawiono najważniejsze dane techniczne dot. w/wym. jednostek napędowych. W najbliższym czasie dla bardzo wymagających klientów będzie dostępna ekstremalna odmiana BMW czyli M5.

 

  523i
535i 520d
530d
Objętość skokowa [cm3] 2996
2979 1995
2993
Moc maksymalna [KM] przy obr/min 204 przy 6100
306 przy 5800 184 przy 4000
245 przy 4000
Max. moment obrotowy [Nm] przy obr/min 270 przy 1500 - 4250
400 przy 1200 - 5000 380 przy 1900 - 2750
540 przy 1750 - 3000
Prędkość max [km/h] 231
250 222
243
Przyspieszanie 0-100 km/h [s] 8.2
6.0 8.3
6.4

Zużycie paliwa

Cykl miejski  [l/100 km] 10.9
11.9 6.2
8.1
Cykl zamiejski  [l/100 km] 6.2
6.7 4.5
5.4
Cykl mieszany  [l/100 km] 7.9
8.6 5.1
6.4
Emisja CO2 [g/km] 185
201 134
169

 

Reasumując BMW F11 z trzylitrowym silnikiem jest wręcz idealną propozycją dla osób poszukujących dynamicznego, dużego, rodzinnego samochodu. Nie jest to jeden z tych samochodów, które po prostu są. Ten samochód wyróżnia się i bez wątpienia można stwierdzić, że zakupienie właśnie tego auta będzie dla wielu wyrazem nowoczesności motoryzacji. Jednak jak F11, a konkurencja? i co wybrać? Otóż pod wieloma względami np. oferowanych systemów bezpieczeństwa, udogodnień dla kierowcy itp. Mercedes, BMW i Audi obecnie mają zbliżone oferty, ale na pewno o indywidualnym charakterem. BMW zawsze miało sportowy „zadzior” także w swoich limuzynach i tak pozostało, za co gratulacje dla firmy z Monachium. Dla mnie nowe BMW to może nawet top wielkiej trójki i godne reprezentowane klasy wyższej.

Więcej zdjęć w Galerii.

Opracował:

Maciej Gis

Zdjęcia:

Adam Kowalczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


comments powered by Disqus
Do góry Galeria Tagi Kontakt
Powered by Heuristic
CarPortal © 2019 | Prywatność | Zgłoś błąd | RSS
Partnerzy: